(function(i,s,o,g,r,a,m){i['GoogleAnalyticsObject']=r;i[r]=i[r]||function(){ (i[r].q=i[r].q||[]).push(arguments)},i[r].l=1*new Date();a=s.createElement(o), m=s.getElementsByTagName(o)[0];a.async=1;a.src=g;m.parentNode.insertBefore(a,m) })(window,document,'script','//www.google-analytics.com/analytics.js','ga'); ga('create', 'UA-47068289-1', 'sprytnamamablog.blogspot.com'); ga('send', 'pageview');

wtorek, 25 października 2016

PANDA Z OGONKIEM MAMUSIU CZYLI AMIGAMI W DOMU

Hm , ogólnie nie przepadam za żywym inwentarzem - kotów to wręcz nie toleruję ale panda -czemu nie i to z ogonkiem :-)








W zasadzie nie ma tu nic niezwykłego. Plastikowe zwierzątko , parę karteczek z wytłoczonymi wzorami , kilka spinek ot co i wielkie zabawki. Ale tu idea mi się bardzo podoba- Zabawa polega na stylizacjach wybranego pupila. |Możesz swojemu zwierzątku przyczepić przeróżne kombinacje uczu, ogonków, fryzur , mimiki, ba,  możesz nawet sama sobie stworzyć jakąś fryzurę i ja doczepić. Czysta, prosta konstrukcja, bardzo kreatywna w swej prostocie i cena całkiem przyzwoita , bo jedyne 10-20 zł. Nic więc innego jak zachęcam was do zakupu zabawy i opowiadania mi tutaj o waszych odczuciach. My z Zosią bawiłyśmy się przednio :-)