No zgadza się , dziś dopiero co nieco ochłonęłam! Pudełka ,
pidełeczka, kolorowe papiery, piski , krzyki ochy ahy!Co sie w domu nie
działo to szok! Ale dziś wszystkie zabawki przetestowane pierwotnie
chociaż, nowe ubranka albo na wieszakach , albo na półkach ! A gdzie
umieścić całą resztę?? Otóż mnie dobry stary Mikołaj też odwiedził ,
chyba przewidziałam , że ogrom tego co ujrzą moje oczy mnie przytłoczy! I
nie wiem jak ten Mikołaj to robi, ale kryzys mu na pewno nie zaszkodzi!
Oto co mi pomogło...