(function(i,s,o,g,r,a,m){i['GoogleAnalyticsObject']=r;i[r]=i[r]||function(){ (i[r].q=i[r].q||[]).push(arguments)},i[r].l=1*new Date();a=s.createElement(o), m=s.getElementsByTagName(o)[0];a.async=1;a.src=g;m.parentNode.insertBefore(a,m) })(window,document,'script','//www.google-analytics.com/analytics.js','ga'); ga('create', 'UA-47068289-1', 'sprytnamamablog.blogspot.com'); ga('send', 'pageview');

sobota, 3 maja 2014

DE AGOSTINI - PRZYJACIELE Z LASU BAWIĄ I UCZĄ

Otóż zamiłowanie do zbieractwa jest czymś absolutnie strasznym , wiem bo na to choruję.Mam też słabość do pięknych rzeczy i nie ma to znaczenia czy jest to bransoleta ze szmaragdów za miliony czy szczotka od kibla-wszystko ma być piękne, mieć swoje miejsce i być kompletne! Z czasem zaczęłam te swoje zasady weryfikować z życiem bo ciężko sobie wyobrazić kolekcje pięknych szczotek od kibla w domu! Znam gościa który kolekcjonuje odkurzacze i żyje z tym :-) JA staram się żyć we względnym ładzie i porządku co od narodzin Zosi jest nie lada wyzwaniem, więc zbieractwo całkowicie odcięłoby mnie chyba od dostępu świeżego powietrza. No ale tej kolekcji nie mogłam się oprzeć."Przyjaciele z lasu" to kolekcja książeczek o zwierzątkach i ich życiu wraz z figurkami. Zasada prosta kupujesz kolejny numer z książeczką i 2 figurkami. Co mi się podoba? Co mi się nie podoba? Dlaczego tak drogo ? I czy będę to kupować?



 PLUSY
-Podoba mi się tematyka- dziecko poznaje różne zwierzątka i dostaje solidną porcję wiedzy, którą może w życiu wykorzystać, a nie jakieś tam pierdy o przygodach hello kitty który oprócz tego że jest słodki to większego porzytku z niego nie ma!
-Podoba mi się wygląd figurek- nie są one idealne ale już sam fakt że są może sprawić że dziecko lepiej zapamiętuje przeczytaną historyjkę gdyż kojarzy ów zwierzynę o której mowa w książeczce!
-Podoba mi się kolekcjonerski sposób sprzedaży - można uczyć dziecko, że na pewne rzeczy należy cierpliwie poczekać, można uczyć oszczędności- chcesz te gazetkę to możesz odłożyć na nią pieniążki,
-Fajne jest też to, że zwierzątka są plastikowe i nie posiadają elementów odczepianych czy doczepianych , co sprawia że poza gabarytem nie ma zagrożenia że coś się odgryzie lub urwie!
-Podoba mi się fakt że ta kolekcja zaciekawić może dziecko od 2 lat do 6, a nawet i więcej bo w tych książeczkach jest naprawdę bardzo dużo wiedzy!
-Kupując taki zestaw cieszy mnie jego trwałość, wiem że zwierżatka zaraz sie nie zniszczą a ksiązeczki mogą bardzo długo dziecku posłużyć.

MINUSY
-Nie podoba mi się że czasem zwierzątko ma defekt- u mnie sarenka jest kulejąca niestety!
-Nie podoba mi się że nigdzie nie mogę znaleźć odpowiedzi na pytanie ile numerów ma cała kolekcja czyli ile mnie to będzie kosztowało - Cały samochód czy tylko jego połówkę ( musiałam skorzystac z infolini w tym celu)?
-Niektóre zwierzątka mają nie do końca idealnie naniesione kolory ale mi to przeszkadza- dla Zosi to najlepsze zabawki na świecie!

KASA
Dlaczego tak drogo? Nie wiem czy jest to do końca aż tak drogo w prenumeracie płacisz 19,90 za każdy numer , a w miesiącu otrzymujesz aż 2 książeczki czyli ok 40 zł na miesiąc!Podobno bo już się dowiedziałam kolekcja ma się składać  z 60 numerów co daje całkiem niezłą sumkę. W liczbach wygląda to tak- cała kolekcja w prenumeracie to suma 1200 zł - 60 numerów -2 numery w miesiącu  - kompletowanie kolekcji zajmnie  ok 2,5 roku.

CZY TO KUPOWAĆ?
Kup pierwszy numer , zobacz czy uważasz ten materiał za interesujący, zastanów się czy kwota pełnej kolekcji  jest na miarę Twojej kieszeni. Pomyśl czy taka pomoc dydaktyczna przysłuży się Twoim dzieciom!
Czy ja będę kupować?? Będę ,narazie przynajmniej , bo akurat mojemu dziecku zwierzątka szalenie się podobają i jako że Zosia ma dwa lata bardzo lubi oglądać te książeczki, ze nie czai jeszcze co to znaczy miot, siekacze i czym się różni puszczyk od sowy , to nic nie szkodzi :-) Ogólnie bardzo  pięć za tę kolekcję!:-)