(function(i,s,o,g,r,a,m){i['GoogleAnalyticsObject']=r;i[r]=i[r]||function(){ (i[r].q=i[r].q||[]).push(arguments)},i[r].l=1*new Date();a=s.createElement(o), m=s.getElementsByTagName(o)[0];a.async=1;a.src=g;m.parentNode.insertBefore(a,m) })(window,document,'script','//www.google-analytics.com/analytics.js','ga'); ga('create', 'UA-47068289-1', 'sprytnamamablog.blogspot.com'); ga('send', 'pageview');

poniedziałek, 3 czerwca 2013

TOMMEE TIPEEN - MAGICZNA MATA EXPLORA!!

Cóż tu ukrywać od kiedy Zosia zaczęła siadać na swoim krzesełku i okazało się że jej rączki wykonują masę pracy aby nic, absolutnie nic nie znajdowało się w jej pobliżu byłam całkowicie bezradna. Dziś już nie jestem - udało mi sie odnaleźć niebanalny produkt, którym zapanowałam nad sytuacją. Firma Tommee Tippeen wykazała się wielką kretywnością i realizmem i wydała na rynek MAGICZNĄ MATĘ EXPLORA.Właśnie sprawdzam jej wytrzymałość na rozciąganie.

Mineło kilka miesięcy , a mata jest nie do zniszenia, ani woda, ani raczki Zosi,ani zmywarka, ani rozciąganie , ani szarpanie ani nic , no może oprócz ognia ,ale tego nie bedziemy testować,nie jest w stanie wpłynąć na ten przewspaniały produkt! Mówię przewspaniały , bo już wiele razy uratował mi naczynia i kuchnię!Ciagle się świetnie przykleja do krzesełka , przyssawk też dobrze trzyma ,to prawda że przykleja się tylko do płaskich rzeczy, no ale jeszcze nie widziałam porowatej powłoki na talerzyk dla dziecka, no i moje drogie dziecko nauczyło się dzięki niej nie wyrzucania talerza poza obręb koromosła na którym siedzi, bo już wie że nie da rady. Cena nie jest jakaś zaporowa , więc tym bardziej warto zainwestować, a jeśli któraś z Was ma to pisać mi tu zaraz  jaki odsetek naczyn poszedł się r... ?