Napatoczyła mi się taka jedna mała dygresja - wszyscy mają te zabiegane matki za wariatki! Uświadomiła mnie dziś pani w parku!
- Kaziu nie jedz piasku z piaskownicy!
- Ola nie uśmiechaj się do nieznajomego !
- Grzesiu uważaj na schodach!
- Aniu nie zabieraj zabawek koleżankom!
- Kubusiu naciąg czapeczkę na uszy!
Stare utarte gdakanie, zna je każdy i każdy ma po dziurki , a jednak jakiś sens to ma!
Normalnie ktoś kto siedzi na ławce w parku i ma wyrąbane na cały świat pomyśli:
- Jak Kaziu zje piasku ziaren kilka to nie umrze chyba?
- A jak się Ola uśmiechnie to co, oczy jej wybije ten straszy Pan?
wtorek, 4 listopada 2014
środa, 29 października 2014
NIE BYŁO MNIE MIESIĄC BO SIĘ SZLAJAŁAM....
No i w wielkim skrócie właśnie tak - nie było mnie miesiąc bo się szlajałam.Bóg mnie pokarał naprawdę dobrym mężczyzną , który jak tylko zobaczył na swej komórce ostatni post złapał się za głowę potem za portfel i zareagował jak trzeba.
Wpadł biedny do domu, odszukał mnie w naszej domowej przestrzeni i stwierdził jednoznacznie wymachując mi świecącą na jaskrawe kolory led komórką prze ślepkami, że jest ze mną żle. Zdążyłam jedynie sapnąć, że i owszem , jest ! A mój cudowny bohater zdołał obmyśleć plan ratunku, odgrzebać torby podróżne i walnąć mi o stół, stół który właśnie umyłam jasna cholera.No ale mniejsza o to - walnąć mi mapą i przewodnikiem o stół! Dębowy w jadalni oczywiście! WILNO- TROKI- RYGA - JURMALA - RADOCYNA jedziemy !Więc pojechaliśmy..............
Wpadł biedny do domu, odszukał mnie w naszej domowej przestrzeni i stwierdził jednoznacznie wymachując mi świecącą na jaskrawe kolory led komórką prze ślepkami, że jest ze mną żle. Zdążyłam jedynie sapnąć, że i owszem , jest ! A mój cudowny bohater zdołał obmyśleć plan ratunku, odgrzebać torby podróżne i walnąć mi o stół, stół który właśnie umyłam jasna cholera.No ale mniejsza o to - walnąć mi mapą i przewodnikiem o stół! Dębowy w jadalni oczywiście! WILNO- TROKI- RYGA - JURMALA - RADOCYNA jedziemy !Więc pojechaliśmy..............
poniedziałek, 6 października 2014
NIE DOGONISZ MNIE MAŁPO!
Jestem szybsza niż wiatr, szybsza niż struś pędzi wiatr i wyrypana jak dzik po westernie. I niech mi nikt nie chrzani o odpowiedzialnym i troskliwym macierzyństwie , no chyba ze wymyślił jak jeszcze można sprawić że doba się rozszerzy a ja mam sił tyle co Herkules!
Macierzyństwo i praca to dwie kozy wzajemnie za rogi się trzymające, a ja jestem koziołkiem między nimi,jedno nie za bardzo chce drugiemu popuści. Chcesz być najlepszą matką na świecie i najlepszym pracownikiem na świecie , udowadniając , że matka też może normalnie funkcjonować w społeczeństwie. Walka z wiatrakami kobieto!Bo ja kurwa nie wiem jaką trzeba mieć pracę żeby to ogarnąć? Jaki zawód , żeby te dwie sprawy się pogodziły!Na ile trzeba zrezygnować z jednego żeby drugie było zaspokojone?? Bo widok 2-latka o 4 rano i widok 2-latka o 22:00 i tak przez 4 dni z rzędu może człowieka przyprawić o załamanie nerwowe!A prasowanie ubranek i odkarzanie każdego przemiotu jakiego maluch dotknie miedzy renderowaniem projektu to ogólny szał. Wstaję mała śpi - wracam mała śpi!I choć kocham swoją pracę i choć staram się pomóc temu Państwu spłacać długi i choć płacę im haracz w postaci podatków i nawet nie czepiam się o zbyt wielki Vat na dzieciaki i idiotyzmy służby zdrowia dotyczące dzieci - to pytam co jest do cholery? Gdzie ta polityka prorodzinna , gdzie pomoc i czemu zabrali mi babcię, która musi do 70 roku życia pracować? A gdybym została w domu i dbała o wychowanie i normalny rozwój przyszłego pokolenia to czy mi ktoś pomoże, czy musiałabym go wychowywać w skrajnym ubóstwie żeby móc z nim przebywać??Wariactwo!
Macierzyństwo i praca to dwie kozy wzajemnie za rogi się trzymające, a ja jestem koziołkiem między nimi,jedno nie za bardzo chce drugiemu popuści. Chcesz być najlepszą matką na świecie i najlepszym pracownikiem na świecie , udowadniając , że matka też może normalnie funkcjonować w społeczeństwie. Walka z wiatrakami kobieto!Bo ja kurwa nie wiem jaką trzeba mieć pracę żeby to ogarnąć? Jaki zawód , żeby te dwie sprawy się pogodziły!Na ile trzeba zrezygnować z jednego żeby drugie było zaspokojone?? Bo widok 2-latka o 4 rano i widok 2-latka o 22:00 i tak przez 4 dni z rzędu może człowieka przyprawić o załamanie nerwowe!A prasowanie ubranek i odkarzanie każdego przemiotu jakiego maluch dotknie miedzy renderowaniem projektu to ogólny szał. Wstaję mała śpi - wracam mała śpi!I choć kocham swoją pracę i choć staram się pomóc temu Państwu spłacać długi i choć płacę im haracz w postaci podatków i nawet nie czepiam się o zbyt wielki Vat na dzieciaki i idiotyzmy służby zdrowia dotyczące dzieci - to pytam co jest do cholery? Gdzie ta polityka prorodzinna , gdzie pomoc i czemu zabrali mi babcię, która musi do 70 roku życia pracować? A gdybym została w domu i dbała o wychowanie i normalny rozwój przyszłego pokolenia to czy mi ktoś pomoże, czy musiałabym go wychowywać w skrajnym ubóstwie żeby móc z nim przebywać??Wariactwo!
poniedziałek, 29 września 2014
STYLOWY DESIGN
Kochani wzięliśmy udział w bardzo ważnym dla nas konkursie i potrzebujemy Waszych polubień , jeżeli możecie pomóżcie tu LINK
poniedziałek, 15 września 2014
DIETĘ MA-MA
Cóż , przyznaję się. Już dość ukrywania i czarowania siebie codziennie przed lustrem. Po prostu mam dość! Nie mogę udawać że siebie nie widzę!W zasadzie jest to trochę prawda, nie widzę, bo moja tusza mieści się w granicach lustra , więc czarna rozpacz.Jestem już bardziej podobna do oposa niż do przygłodzonej żyrafy . Czy mnie to martwi? Cholernie!Czy jestem w stanie coś z tym zrobić? Pewnie jestem tylko co?
Co mam zrobić , bo fakt że nie lubię jak mnie ktoś fotografuje już chyba mnie samą nie dziwi? Postanowiłam poświęcić własne ciało i na własnym tłuściutkim brzuszku poobalalać teorie idiotycznych diet! Bo co mi szkodzi, najwyżej trochę schudnę , może znajdę dla siebie dietę cud, może przytyję więcej ! W najlepszym wypadku uśmieję się jak dzika z własnej naiwności :-)! Zaczynamy od 78.1.
Co mam zrobić , bo fakt że nie lubię jak mnie ktoś fotografuje już chyba mnie samą nie dziwi? Postanowiłam poświęcić własne ciało i na własnym tłuściutkim brzuszku poobalalać teorie idiotycznych diet! Bo co mi szkodzi, najwyżej trochę schudnę , może znajdę dla siebie dietę cud, może przytyję więcej ! W najlepszym wypadku uśmieję się jak dzika z własnej naiwności :-)! Zaczynamy od 78.1.
wtorek, 9 września 2014
KLOCKI, KLOCKI, TYLKO KLOCKI....
Są takie sklepy , gdzie jak tylko przekroczysz drzwi to już wiesz, że z pustymi rękami z tamtąd nie wyjdziesz.I nie chodzi tu o sklepy z odzieżą damską :-) Oto jeden z moich faworytów - sklep z klockami - TYLKO Z KLOCKAMI! LINK

Kocham klocki, więc nie będę Wam nawet mówić jak się zachwycałam asortymentem. Ogólnie uważałam się za człowieka , który jest z ofertą sklepów na bieżąco, ale tu uświadomiłam sobie że jednak nie! Klocki konstrukcyjne,plastikowe, magnetyczne, ceramiczne, miękkie itd.......
No i weź się zdecyduj na jedne - po prostu czyste szaleństwo , polecam Wam serdecznie - bo i ceny rewelacyjne i strona świetnie zrobiona i asortyment bogaty! Nie wyobrażam sobie żeby ktoś czegoś dla siebie nie znalazł! My wybrałyśmy swoje pierwsze opakowanie - GEOMAG - TAZOO
Długo było to moje marzenie od dłuższej chwili i nie rozczarowałam się !Magnetycznie klocki konstrukcyjne nie są w stanie się znudzić. Można z nich budować ciekawe kształty i ciekawe stworki. Zosiak jak tylko dostał paczkę do łapki to 2 dni miałam dziecko z głowy, budziła się -"Mama daj ocki " , jadła z klockami i zasypiała z kulką w ręce. Może jakoś bym to przebolała , ale ja też się chciałam pobawić! Niestety najpierw ksiądz potem ministranci , moja kolej przyszła po tygodniu.....
Mówię Wam koniecznie zaglądnijcie do sklepu i napiszcie jak super mają te klocki - bo nie wierzę że ktoś jest w stanie mi powiedzieć że jest inaczej !
Kocham klocki, więc nie będę Wam nawet mówić jak się zachwycałam asortymentem. Ogólnie uważałam się za człowieka , który jest z ofertą sklepów na bieżąco, ale tu uświadomiłam sobie że jednak nie! Klocki konstrukcyjne,plastikowe, magnetyczne, ceramiczne, miękkie itd.......
No i weź się zdecyduj na jedne - po prostu czyste szaleństwo , polecam Wam serdecznie - bo i ceny rewelacyjne i strona świetnie zrobiona i asortyment bogaty! Nie wyobrażam sobie żeby ktoś czegoś dla siebie nie znalazł! My wybrałyśmy swoje pierwsze opakowanie - GEOMAG - TAZOO
Długo było to moje marzenie od dłuższej chwili i nie rozczarowałam się !Magnetycznie klocki konstrukcyjne nie są w stanie się znudzić. Można z nich budować ciekawe kształty i ciekawe stworki. Zosiak jak tylko dostał paczkę do łapki to 2 dni miałam dziecko z głowy, budziła się -"Mama daj ocki " , jadła z klockami i zasypiała z kulką w ręce. Może jakoś bym to przebolała , ale ja też się chciałam pobawić! Niestety najpierw ksiądz potem ministranci , moja kolej przyszła po tygodniu.....
Mówię Wam koniecznie zaglądnijcie do sklepu i napiszcie jak super mają te klocki - bo nie wierzę że ktoś jest w stanie mi powiedzieć że jest inaczej !
poniedziałek, 8 września 2014
NIEDZIELNY OBIAD Z TWORZYWA
Czas kiedy matka ma małe nieporadne dziecię , błogo tulące się do niej bardzo szybko mija ! I życie z dnia na dzień nabiera tempa.Jeszcze nie tak dawno usiłowałam swoje młode oduczyć korzystania ze smoczka, siadania na nocniku a już dziś , patrzcie Państwo Zośka zaprosiła mamę na niedzielny obiad! Wiem, ja też czasem zasypiając zastanawiam się ja to będzie kiedyś jak ona dorośnie, jak się będzie ubierać , jakiej muzyki słuchać , jaki pierwszy zakalce upiecze ! Ale Zośka zaskoczyłam mnie szybciej niż zdążyłam sobie to wyobrazić! Zapraszam więc wszystkich na niedzielny obiad.
-" Mama odż mniam mniam i ciuciu"
- No jasne, Zosiu już mama idzie.
Otwieram drzwi do królestwa księżniczki a tam...........
Na wyposażeniu kuchni mamy zestaw Wader LINK, Zestaw Smiki LINK, Babeczki Mellisa & Dough LINK , Kuchnia Smoby LINK, Warzywa z Ikea LINK
-" Mama odż mniam mniam i ciuciu"
- No jasne, Zosiu już mama idzie.
Otwieram drzwi do królestwa księżniczki a tam...........
Na pierwsze danie smażony pomidor z z listkiem sałaty lub czosnek z pieczarką , do tego aromatyczna herbatka, i jakiś tościk.
Kuchenka w pełnej gotowości.
Przygotowania do deseru, Zosia zaraz zapiecze babeczki ze świeczkami włącznie !
Piciu dla tatusia , który zachował się mało elegancko wypijając cały kubek herbaty do swojego dania głównego jakim był czosnek!
Moje dzisiejsze danie główne ....... bez sosiku
Wiadomo kto naczynia umyje....
Gorące babeczki , sama pycha!
Na wyposażeniu kuchni mamy zestaw Wader LINK, Zestaw Smiki LINK, Babeczki Mellisa & Dough LINK , Kuchnia Smoby LINK, Warzywa z Ikea LINK
Subskrybuj:
Posty (Atom)


