(function(i,s,o,g,r,a,m){i['GoogleAnalyticsObject']=r;i[r]=i[r]||function(){ (i[r].q=i[r].q||[]).push(arguments)},i[r].l=1*new Date();a=s.createElement(o), m=s.getElementsByTagName(o)[0];a.async=1;a.src=g;m.parentNode.insertBefore(a,m) })(window,document,'script','//www.google-analytics.com/analytics.js','ga'); ga('create', 'UA-47068289-1', 'sprytnamamablog.blogspot.com'); ga('send', 'pageview');

sobota, 4 stycznia 2014

ABORCJA JEST SYNONIMEM

Hm , nawet nie pomyślałam że tak szybko czasem może pojawić się moment w którym trzeba coś powiedzieć, tupnąć nogą. Oto jest tak późna godzina a ja siedzę i czytam Wasze blogi i myślę i komentuję, i trafiłam właśnie na notkę na blogu Pauliny wózkowe potwory i temat aborcji, który zawsze mnie denerwuje, bo wydaje mi się że wiele osób obchodzi się z nim jak ze śmierdzącym jajkiem. Aborcja, samo to słowo już może wywołać kontrowersje. Czemu uważam że nie powinna być legalna?Czy są czynniki które ją usprawiedliwiają? Gdyby Ci ktoś powiedział że był cudowny ojciec i wychowywał z żoną 3 dzieci w tym jedno niepełnosprawne. Wszyscy mówili jaki on wspaniały, jaki zaradny itd.. Ale pewnego dnia siedząc w domu , nie wytrzymał, wziął pistolet , ustawił dzieci pod ścianą,a niepełnosprawnego synka zrzucił z wózka inwalidzkiego i przywiązał do stołu bo mały nie potrafił sam ustać przy ścianie spokojnie, popodcinał całej trójce gardła i zastrzelił ich każdemu pakując kulę w małe serduszko , to byłby tyranem , wielka by była afera , i cuda wianki , psy by na nim wieszano. A tu ponieważ dzieli Cię od dziecka 1cm skóry, i go nie widzisz , dostajesz jakieś idiotyczne pozwolenie z byle powodu na zabieg pod tytułem aborcja, nawet ładnie się nazywa, masz przy sobie dobre osoby które się Tobą zaopiekują, pomogą. Nie będziesz musiała popatrzeć mu prosto w oczy żeby wycelować w twarz, nie umie mówić więc nic Ci nie powie, nikt się nie dowie, jest mały nie będzie się bronił, zrobisz to w bardzo kulturalny sposób, higienicznie, podzielisz jego ciałko na kawałeczki łyżeczka, urwiesz mu jedna nóżkę, rączkę, kawałek brzuszka, główkę, poćwiartujesz swoje dziecko na kawałki.Zabójcy są odważniejsi od Ciebie, widzą przynajmniej trupy , a Ty masz odwagę zaglądnąć do śmietnika gdzie leży twoje dziecko w centymetrowych kawałeczkach, czy Twoi dobrzy przyjaciele którzy Ci pomogli , pozwolą popatrzeć na mikroskopijną nóżkę, rączkę, lekarz Ci powie że w chwili mordu maleństwu biło serduszko, że się bronił jak mógł jeszcze bardziej kuląc swoje malutkie ciałeczko, że z wszystkich siłą jakie miał tulił się do wnętrza Twojego ciała błagając o pomoc, bo działa mu się krzywda a jego najbardziej bezgraniczna miłość jakiej można doświadczyć mówiła mu że tylko Ty mu możesz pomóc.Nie wiedział biedny tylko że własna matka go świadomie morduje, ale przecież jest czymś małym , głupim , bez mózgu i uczuć!?A co jak jest chore, to jeszcze lepsze uprawiedliwienie, przecież jest chore!Ale jeśli lekarz się pomylił i urodziłoby się zdrowe? A jeśli dzięki rodzicom to dziecko miałby szanse normalnie funkcjonować w społeczeństwie? A jeśli nawet chory byłby jedyną radością w życiu swoich rodziców? A jeśli dzięki ich upartości pokonaliby wszystko ? I kto da gwarancję że tak się nie może stać, że ten scenariusz nie ma żadnych szans na realizację?? A gdy chodzi o gwałt, to zamiast dorwać skurwiela który Cię skrzywdził, któremu należy się solida kara , to ile kobiet nie idzie na policję bo to wstyd tylko morduje niewinne dziecko , które ma niestety to gdzieś jak się poczęło?Ono po prostu kocha swoja matkę, i mimo wszystko ty Ty jesteś jego matką, i tylko to się dla niego liczy -to jest bardzo brutalna prawda że ono Cię już kocha miłością bezwarunkową!To nie są łatwe decyzje, nie są proste sprawy,ale nie wolno nam stawać się obojętnymi na kwestie życia ludzkiego i wydaje mi się że największa krzywda tu spotyka tych najmniej winnych!A czy 10 letniego chłopca na wózku zrzuciłabyś z 9 piętra wieżowca? Czy potrafiłabyś autystycznemu dziecku przystawić lufę do główki patrząc mu w oczy??Czy dziecku które poczęło się przez gwałt, wyprułabyś wnętrzności gdyby chciało Cię przytulić mówiąc jak bardzo Cię kocha?Czym te morderstwa się różnią do cholery??Tym że dziecko w Twoim łonie jest mniejsze i bardziej bezbronne!-Tylko tym? Więc po co używać jakiegoś idiotycznego słowa aborcja, miejmy chociaż resztkę przyzwoitości i nazwijmy sprawy po imieniu - morderstwo!I postawmy w dyskusji prawdziwe pytanie- Czy dajemy przyzwolenie na mordowanie ludzi? Może jeszcze na koniec jedna dygresja, czasem cały świat aż piszczy gdy gdzieś w kraju dokonuje się akt wandalizmu zwany karą śmierci na jakimś tyranie a tu niewinne dziecko dostaje darmową karę śmierci i cicho sza? Czy to jest normalne?Oczywiście są sytuacje skrajne i dla mnie jest nią zagrożenie życia matki,która nie chce usunąć ciąży ale musi i nie mówi o aborcji jak o pigułce na ból głowy bo to dla tej kobiety jest życiowa tragedia, i to też trzeba podkreślać- bo jest równica między brakiem wyjścia z sytuacji, a zabiegiem na żądanie!